niedziela, 6 października 2013

Rozdział 17



Leniwym krokiem podeszłam do szafy, z zamiarem wyciągnięcia z niej bluzy. Pomimo tego, że już za niedługo miało zacząć się lato, pogoda nie spełniała mych oczekiwań. Słońce rzadko przedzierało się przez chmury. Nie miałam ochoty wychodzić na zewnątrz, jednak musiałam to zrobić. Czułam się winna temu, że coraz rzadziej spotykam się z przyjaciółmi. W ciągu ostatniego miesiąca, moje kontakty z nimi zdecydowanie się pogorszyły. Z Luke’iem widywałam się praktycznie w samej szkole. Na dodatek wiele z naszych spotkań kończyło się kłótniami. Można się domyślić co, a raczej kto, był tego powodem. Za każdym razem, gdy poruszaliśmy temat niebieskookiego szatyna, zaczynały się sprzeczki. Chcąc odbudować naszą przyjaźń - na której naprawdę mi zależało - postanowiłam odwiedzić chłopaka.
Po przełożeniu bluzy przez głowę, wyciągnęłam telefon z kieszeni, w celu powiadomienia Luke'a, że za niedługo do niego przyjdę.

________________________________________________________
Nadawca: Faith
Odbiorca: Louis
Wysłano: 05 czerwiec 2012, 14:37

Jesteś teraz zajęty? Może mogłabym przyjść? xx
________________________________________________________

Związałam włosy w kucyka, czekając aż ten mi odpisze. Po kilku minutach mój telefon zawibrował, co oznaczało, że dostałam nową wiadomość tekstową. Przejechałam palcem po ekranie mojego iPhone, aby odblokować go, a następnie odczytałam sms.

________________________________________________________
Nadawca: Louis
Odbiorca: Faith
Wysłano: 05 czerwiec 2012, 14:41

Jasne. Czekam na Ciebie x
________________________________________________________


Zmarszczyłam brwi, nie wiedząc o co chodzi szatynowi. Spojrzałam na nasze rozmowy, gdzie dostrzegłam wiadomość skierowaną do Luke'a.W tym momencie uderzyłam się z otwartej dłoni w czoło. Zmienienie nazwy kontaktu ze Speed Master na Louis spowodowało to, że teraz pomyliłam się, i zamiast wysłać wiadomość do Luke'a, wysłałam właśnie do Tommo.
Po krótkim zastanowieniu się odpisałam Tomlinsonowi, wyjaśniając całą sytuację. Niemal od razu mój telefon się rozdzwonił. Ten chłopak chyba naprawdę tylko siedział z telefonem w ręce, czekając na sms'a.
- Tak? - Odebrałam, wstając z łóżka.
- Do kogo miała być ta wiadomość? - Zapytał niskim tonem głosu, na co od razu się skrzywiłam.
Nie lubiłam go takiego.
- Też miło mi cię słyszeć Louis.
- Faith, pytałem do kogo miała być ta wiadomość. - Powtórzył wyraźnie zirytowany moim zachowaniem.
- Do Luke'a. - Wzruszyłam ramionami, mimo iż wiedziałam, że nie może tego zobaczyć. - Dawno się z nim...
- Musisz do niego iść? - Przerwał mi i teraz miałam wrażenie, że ton jego głosu jest jeszcze bardziej nieprzyjemny od wcześniejszego.
- O co ci znowu chodzi? Co on ci takiego zrobił, że go aż tak nie lubisz? - Westchnęłam, nie mogąc zrozumieć tej nienawiści.
Naprawdę nie potrafię sobie wytłumaczyć, dlaczego nie mogą siebie wzajemnie zaakceptować. Obydwoje są dla mnie ważni, i nie do końca przyjemne jest to, jakie uczucia żywią do siebie.
- Jest cipą i tyle - warknął do telefonu.
- Uspokój się. Nie mam zamiaru słuchać tego, jak go wyzywasz.
- No to do niego nie idź!
Zdenerwowana jego zachowaniem, zbiegłam po schodach. Miałam ochotę rzucić telefonem w ścianę, jakby miało to zaboleć niebieskookiego. Wiedziałam jednak, że jedynym skutkiem tego będzie zepsuty iPhone, na którego odkładałam przez kilka miesięcy.
- Nie będziesz mi mówił, co mam robić! Za kogo się uważasz?! - Prychnęłam wsuwając na stopy moje białe tenisówki.
- Nie mówię, co masz robić! Po prostu... Co Ty widzisz w tym kutasie?! - Uniósł swój głos, jakby wcześniej już nie był głośno.
Mogłam sobie wyobrazić, jak w tym momencie jedną ręką zaciska swój telefon, a drugą ciągnie za włosy.
- No nie wiem - powiedziałam ironicznie. - Może to, że nie zachowuje się wobec mnie tak jak ty?
Wcale nie twierdziłam że Luke zachowuje się lepiej od Tomlinsona. Oboje byli źli, gdy miałam się spotkać z tym drugim.
- Czyli twierdzisz, że jest lepszy ode mnie? To świetnie! Najlepiej idź do niego i daj mu dupy. - Syknął.
Wiedziałam, że słowa, które wypowiedział były nieświadomie wypowiedziane w złości, ale zraniły mnie, i to bardzo. Nigdy nie chciałam być postrzegana za osobę, która wskakuje wszystkim do łóżka, a w tym momencie, dokładnie tak się poczułam. Jakbym była nic nie warta.
- Nigdzie nie idę, zadowolony? - Powiedziałam niemal szeptem, po czym rozłączyłam się, nie czekając na jego odpowiedź.

Wyszłam z domu, informując wcześniej o tym rodziców. Powolnym krokiem poruszałam się w stronę parku. Chciałam wszystko przemyśleć. Może wyda się to głupie, ale naprawdę Furious jest dla mnie ważny. Nie znam się z nim długo i nie powiem, że nasze relacje są bardzo dobre, ale nie jest mi obojętny. Lubię z nim spędzać czas, ale ciężko mi powiedzieć czemu. Może dlatego, że nigdy się z nim nie nudziłam?
Westchnęłam myśląc o naszej kłótni. Nie miałam na myśli, że Luke jest lepszy od Louisa. Ich się nie da porównać, bo są całkiem innymi osobami. Nie wiem czemu, ale po kłótniach z moim przyjacielem nigdy nie reagowałam tak, jak z Tomlinsonem. Nie czułam się wtedy winna i nie obawiałam się, że nie będzie chciał ze mną rozmawiać. Tak, po każdej konfrontacji z Louisem, boję się, że żadne z nas nie będzie miało na tyle godności, aby przyjść do drugiego i pogodzić się z nim.
W mych oczach niekontrolowanie pojawiły się łzy, które już po chwili znajdowały się na moich policzkach. W pobliżu nie widziałam żadnej żywej duszy, więc nawet nie trudziłam się, aby je zetrzeć z twarzy.
Na dźwięk szybko jadącego samochodu, automatycznie odwróciłam głowę. Im bliżej mnie był, tym wolniej jechał. Przyśpieszyłam kroku, zauważając kto siedzi za kierownicą. Nie chciałam, aby Louis zobaczył mnie z zapuchniętymi, czerwonymi oczami. Spojrzałam w przeciwną stronę, nie zwalniając, gdy pojazd zatrzymał się obok mnie.
- Faith wsiadaj. - usłyszałam głos chłopaka, który teraz już nie był tak szorstki, jak wcześniej.
Teraz był naprawdę przyjemny i łagodny. Udałam, że go nie słyszę, idąc przed siebie.
- Nie wygłupiaj się i wsiądź do tego samochodu. - Jechał powoli za mną.
Nie chcąc, aby nadal to robił, skręciłam w prawo, wchodząc do parku. Niemal od razu usłyszałam dźwięk otwieranych, a następnie zamykanych drzwi. Wiedząc, że za chwilę będę musiała stanąć twarzą w twarz z niebieskookim, otarłam łzy z policzków. Po kilku krokach poczułam dłoń chłopaka na moim ramieniu.
- Faith, porozmawiaj ze mną. - Niepewnie obrócił mnie, tak że teraz stałam naprzeciwko niego.
- Nie. - Pokręciłam głową, spuszczając ją, aby uniknąć jego spojrzenia.
Nienawidziłam tego, gdy ktoś zauważał moje łzy. Było mi za to zawsze wstyd i za każdym razem starałam się tego uniknąć.
- Spójrz na mnie. - Kciukiem i palcem wskazującym złapał mnie za brodę a następnie uniósł ją.
Niepewnie popatrzyłam w jego oczy.
- Płakałaś... - Stwierdził wzdychając. - Przepraszam, Faith. - Chwytając mnie za ramiona, przyciągnął do siebie, aby już po chwili zamknąć mnie w uścisku.
Nic nie mówiąc, wtuliłam się w niego. Było to naprawdę przyjemne uczucie. Przez dłuższą chwilę staliśmy w całkowitej ciszy. Louis jeździł swoimi dłońmi po moich plecach, podczas, gdy jego policzek był oparty o bok mojej głowy. Po mojej twarzy spłynęła jeszcze jedna łza.
- Nie mam pojęcia czemu, ale jestem cholernie zazdrosny o tego Luke'a - Usłyszałam cichy głos, co strasznie mnie zaskoczyło, a także - nie wiem czemu - ale ucieszyło.
Odsunęłam się lekko od niego, aby spojrzeć mu w oczy.
- Nie masz o co. On nigdy nie będzie nikim więcej niż przyjacielem - uśmiechnęłam się blado. - Też przepraszam.
Chłopak przyłożył zewnętrzną stronę dłoni do mojego policzka i delikatnie go pogładził, przez co po mojej skórze przeszły przyjemne dreszcze.
- Przeze mnie płakałaś - skrzywił się - Nie chciałem do tego doprowadzić.
- Jest w porządku Louis. Po prostu nienawidzę gdy się kłócimy. - Przyznałam prawie szeptem, patrząc w jego nieskazitelne niebieskie tęczówki.
Widziałam, jak chłopak się nad czymś zastanawia, po czym lekko nachylił się w moją stronę, patrząc uważnie na moją reakcję. Wiedząc co Louis ma zamiar zrobić, nie odsunęłam się, a wręcz przeciwnie - przybliżyłam. Spojrzałam na jego usta a następnie w oczy. Może źle odczytałam to spojrzenie, ale wydawał się być niepewny. Po chwili nasze wargi złączyły się ze sobą. Ten pocałunek był znacznie inny od tego pierwszego. Tamten był namiętny i niedbały, a ten taki delikatny. Jakby bał się, że może mnie skrzywdzić tym. Nasze usta idealnie do siebie pasowały, przez co poczułam przyjemne uczucie w dole brzucha. Poczułam jak szatyn uśmiechnął się przez pocałunek, a następnie odsunął ode mnie.
- Już w porządku? - Zapytał po czym złapał mnie za dłoń, splatając nasze palce.
Pokiwałam głową, uśmiechając się delikatnie. Tommo odwzajemnił uśmiech, odwrócił się, i zaczął kierować w stronę samochodu. Ani na chwilę nie puścił mojej ręki.
- Gdzie jedziemy?
- Jeździłaś kiedyś na motorze? - Odpowiedział pytaniem na pytanie, na co pokręciłam przecząco głową.
Na jego twarzy pojawił się chytry uśmieszek
- To Furious zabierze cię na przejażdżkę.



Tak jak wybraliście rozdziały będą krótsze (tak jak ten), ale dodawane częściej! Bardzo zależało mi na tym, aby w tym rozdziale umieścić tylko tę scenę :)

Dziękujemy wszystkim Speeders, które głosowały w sondzie i przypominamy, że możecie robić to nadal! http://sonda.hanzo.pl/sondy,208422,1NdV.html

Nowego rozdziału możecie spodziewać się do środy :)
Tylko błagam, abyście nie narzekali, że rozdziały są krótkie :)

85 komentarzy :

  1. O Bożeee!!! CUDOWNE! I ten pocałunek... Aww... Szczerze nie spodziewałam się tego, ale jest NIEZIEMSKI! Aż brakuje mi słów! Czekam na kolejny! :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Dgidgjpvdc kocham to

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialnie! :D
    Do środy wytrzymam. Mała rzecz, a cieszy ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Krótkie ale cudne :3 Mi tam długość nie przeszkadza więc jak napiszesz krótki albo długi to i tak się ucieszę bo się pojawi rozdział XD Czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny
    rozdział jak zawsze. Wkońcu się pocałowali Łiiii. :) Już nie mogę się
    doczekać kolejnego rozdziału. Weny życzę i pozdrawiam. :* Krótkie też
    mogą być fajnie że się je dobrze czyta. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na bloga mojej koleżanki:): http://cale-zycie-z-wariatami-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział jest lkhsfhdg. zajebisty i jest ten pocałunek. Coś niesamowitego. Czekam na nn<3

    OdpowiedzUsuń
  9. *o* kocham ten rozdział xx
    @Just_love_xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Długo czekałam ale się opłaciło :)
    aww jak słodko, lubię takie sytuację :)
    czekam na nn i weny życzę :**

    Lily <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój boże jak słodko! ♥
    Podoba mi się ten Louis.
    + niall-fanfiction69.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudo cudo cudo! *0* kocham takiego słodkiego Louisa <3

    OdpowiedzUsuń
  13. O mamuniu w końcu się pocałowali ale tak naprawde!
    Chce więcej takich scen ! :D :D :D
    Kocham to
    @Niallowe !

    OdpowiedzUsuń
  14. Pocałunek kajsdhjndkajcb *u*
    rozdział świetny ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej jak słodko, długo czekałam ale sie opłaciło :) Czekałam na taką scene x
    Do następnego @siemaJus xx

    OdpowiedzUsuń
  16. *.* kocham *.* jpdhdhxbvfjahahdhx *o* /_TommoKiss

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny rozdział, kłótnia, przeprosiny, pocałunek.. lepiej być nie mogło *_____* <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Aww jak słodko i ten pocałunek *_* Louis jest dla niej taki taki.... oh brak mi słów, ciekawa jestem co bedzie dalej, zaczęłam czytac Furious niedawno ale zakochałam się w tym, już nie mogę sie doczekać następnego
    ~Ewelka <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale wspaniałe :) Tyle czekałam na ten pocałunek <3

    OdpowiedzUsuń
  20. no po prostu uhfjdkjhgifdjn!!! *_* genialny nie da się tego opisać słowami <3
    kocham takiego Lou jak tutaj :3 czekam na nn
    krzykbezsilnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny :)
    Jak Louis mógł jej coś takiego powiedzieć. Zwłaszcza, że Luke to tylko jej przyjaciel. Ale wybaczam mu, bo był później taki słodki. aaa. Kocham takiego Louisa ♥ ♥ ♥
    Czekam na next. :)
    ~Roksana <3

    OdpowiedzUsuń
  22. krótki szkoda ale mam nadzieję że nowy będzie szybko z niecierpliwością czekam xx

    OdpowiedzUsuń
  23. aawwwww słoodkie :)
    @xoagataxo xx

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak można tak świetnie pisać??? To jest genialne. Chyba najlepsze opowiadanie jakie czytałam/czytam do tej pory. Nareszcie pocałunek. Czekam na next.
    +
    http://we-are-friends-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozdział cudny jak zawsze. ;3
    +
    możecie polecić mój blog: strong-fanfictions.blogspot.com ?

    OdpowiedzUsuń
  26. jak słodko ♥ rrxtcfvygubhinj uwielbiam takie momenty *-*

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne. Proszę szybko o kolejny <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  28. OMFG *.*
    Umarłam sobie bdjfhbdjfbhd *.*
    kostka22

    OdpowiedzUsuń
  29. Jezu, wreszcie się doczekałam asdfghjkl cudowne! aww, pierwszy pocałunek Faith i Louisa asdfghjkl

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie będę narzekać, jeżeli będą tak szybko jak ten następny ;>

    OdpowiedzUsuń
  31. Ona nie jest asertywna względem Louisa... xD

    OdpowiedzUsuń
  32. Krótki i konkretny. Już nie mogę doczekać się środy ^^

    OdpowiedzUsuń
  33. Genialny, genialny, super rozdział...
    Warto było czekać tyle jeszcze ten prawdziwy pocałunek Laith, wisienka na torcie :)
    Och, już nie sama nie wiem czy dla Lou coś to znaczyło...hmm mam nadzieję, że tak, i jeszcze jego zazdrość, nawet nie wyobrażam sobie co by było jak byli by parą...Hahaha Tmlinson zamknął by ją w klatce albo wszczepił jej GPS-a :)
    Już nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału...
    Kocham to jak piszecie, naprawdę świetnie :)

    Pozdeawiam Cichusiaaa®

    OdpowiedzUsuń
  34. Genialne! Z resztą jak każdy! Wow! :D Już nie mogę się doczekać środy. Cudownie piszecie xx @karola1201

    OdpowiedzUsuń
  35. AWWWWWWW! *.*
    Tak, tak, tak! :*
    CUDOWNY! ♥
    Czekam na kolejny rozdział! :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Już nie mogę się doczekać next'u. Faith i Louis są dla siebie I D E A L N I. Pięknie piszecie. Pozdrawiam i zapraszam do siebie. ;'* @Larreh_Harreh

    OdpowiedzUsuń
  37. Tak długo czekałam a taką scenę <333 Po prostu para idealna :) Nie mogę doczekać się następnego świetnego rozdziału :D
    Pozdro i weny życzę :***
    RiDa

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie wazne czy krotki czy dlugi wazne ze jest, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. ojejcia, nosz kurna ale jestem szczęsliwa ! mimo że sie pokłocili, to jak slicznie sie pogodzili :) nareszcie tak ją pocałował jak chciałam :D (no Faith chyba tez :D). jednak wysłanie wiadomości do innej osoby niż sie chciało daje pozytywne skutki :D mimo że był płacz :)
    ciesze sie że nareszcie napisałyscie. świetnie wyszła ta scenka w parku. xx

    Klaudia CityLondon

    OdpowiedzUsuń
  40. Dobrze piszesz. Ja niemal w całości mogłam zobaczyć to co wydarzyło się w parku :). Tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  41. boskie czekam na kolejną część

    OdpowiedzUsuń
  42. Sorki, ale ja jednak wolałabym, żeby rozdziały były częściej, a żadziej- mniej więcej co 6-7dni:D, a ten świetny tylko krótki, u mnie pozostawił niedosyt:( Scenka Sweeet!!!;D
    E.

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny rozdział , nie mogę doczekać się następnego ;*

    OdpowiedzUsuń
  44. siemka!

    Formuła opowiadania i fabuła na początku była tak dobrze pisana że czytałam rozdziały z otwartymi ustami,niestety od jakiś czterech może trzech rozdziałów coś się wyraźnie zepsuło, brakuję tego czegoś, tej iskry, tych dialogów, teraz to jest po prostu nudne i miałke i takie jak wiele innych.
    Napisanie dobrego dobrego opowiadania to jest wyzwanie.
    Początek był świetny ale teraz ewidentnie jest tendencja spadkowa.
    Prosze tylko się nie denerwować, bardzo czekam na kolejny rozdział i kibicuję !

    OdpowiedzUsuń
  45. aww słodki rozdział *.* czekam na następny :) xx

    OdpowiedzUsuń
  46. swietne opowiadanie prawie sie poplakalam:) malo brakowalo:) swietne czekam na kolejne opowiadanie sorki ze z anon. ale nie mam konta

    OdpowiedzUsuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  48. awww jak słodko a Lou jest taki askjjfuwhfbccb trudno się aż wyrazić. bardzo się ciesze że dodałaś ten rozdział a to zdanie"Poczułam jak szatyn uśmiechnął się przez pocałunek" chyba najbardziej mnie rozczuliło
    cóż tu więcej mówić KOCHAM KOCHAM KOCHAM xx

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak Faith może poświęcać swoją przyjaźń, dla kogoś kto traktuje ją jak szmatę... ? Serio powinna być bardzie asertywna i pewna siebie. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Wszystko mu wybacza od tak. Tanczy jak on zaggra

      Usuń
  50. świetny rozdział czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Zaczyna się robić nudnawo... Nie to, że nie jest świetne to opowiadanie bo jest, ale od kilku rozdziałów jest pisane jakby nie przez was. Brakuje mi tu tego czegoś, co na początku sprawiało, że chciało się więcej i więcej... Ale z drugiej strony rozumiem wasz nadmiar pracy bo sama jestem w 3 gim i nie mam chwili wolnego.... A co dopiero pisanie bloga.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też mi się wydaje ze wcześniej było lepiej.Czytało sie z zaciekawieniem , i nie mogłam sie oderwać od czytania, a teraz jest tak inaczej...Też jestem w 3 gim i również nie mam na nic czasu wiec nie ma do was pretensji a wręcz przeciwnie chce was wspierać , bo piszecie cudownie. :*

      Usuń
  52. Awww jak słodko ♥
    Czekam na next'a :)

    /D

    OdpowiedzUsuń
  53. Kiedy następny rozdział miał być wczoraj ?!??!?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dajcie im troche czasu :-) one tez maja swoje zycie i nauke :-)a jak poczekasz dzien czy dwa nic sie nie stanie... Naucz sie cierpliwosci

      Usuń
    2. Ja jestem bardzo cierpliwa bardzo lubię to opowiadanie ale główna bohaterka jest zbyt uległa i wolałabym żeby była bardziej pyskata niedostępna i nie tak uległa bo teraz to opowiadanie zaczyna być trochę nudne !!! On ma wonty o wszystko na się obraża on ją przeprasza ona wybacza !!! No trochę nudne ale opowiadanie i tak jest świetne tylko te dwa malutkie szczeguliki opóźnienia i monotonnaść ale początki opowiadania zajebi**e

      Usuń
    3. Zgadzam sie z poprzednim komentarzem. A do autorem:jeżeli sie pisze że sie doda rozdział w środe to wypadałoby dodać w środe a tu juz piatek i nie ma ;/

      Usuń
    4. No i właśnie o to mi chodziło że jak piszesz że w środę to ma być w środę przecież nic by się nie stało gdybyście napisali że np. Do końca tygodnia nikt by się nie cepiał
      Ps. Jestem tą od "Kiedy następny rozdział ?!?!?!" będę się podpisywać "Alex"

      Usuń
    5. http://ask.fm/FuriousFanfiction/answer/103218291568

      Usuń
    6. Ja wszystko rozumiem macie własne życie i wgl ale możecie też napisać nam info tu czemu niema albo pisać że w tym tygodniu będzie kolejna część czy coś ttakiego i komentarze są po to by wyrażać swoją opinie prawda nie zawsze dobrą !!! I ja piszę z anonima bo nie mam konta le mmoją ksywkę znacie

      Usuń
    7. I ja nikomu nie każe zaniedbywać nauki
      Alex

      Usuń
  54. Super świtny ;) czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej ;3
    My nie bedziemy nazekac, o ile wy bedziecie dodawac je szybciej, a nie z opoznieniem mimo iz sa krotkie...
    Z gory dziekuje ♥

    OdpowiedzUsuń
  56. Agfdhuij...Świetne *-* kiedy następne?

    OdpowiedzUsuń
  57. hjhghjgyygy......świetny!

    OdpowiedzUsuń
  58. DAJCIE IM SPOKUJ. MAJA TEZ SWOJE ZYCIE I WGL NIE ZNIECHECAJMY AUTOREK DO PISANIA TYLKO JE MOTYWÓJMY CO!? Tak chyba bedzie lepiej jezeli chcemy zeby wg dodawaly bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja ich nie zniechęcam tylko grzecznie mówię jeśli kogoś to uraziło przykro mi
    Alex

    OdpowiedzUsuń
  60. Suuper ♥ Świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Czytam Twojego bloga od początku, ale nie miałam czasu skomentować. Nie jest to mój pierwszy blog, którego czytam, ale jest on najlepszy. Strasznie podona mi się sposób w jaki go piszesz. Ile masz lat? /Natalia

    OdpowiedzUsuń